W mojej małej miejscowości jest kilka ciuchlandów. Rzadko do nich wchodzę bo albo mi nie po drodze, albo już towar rozgrzebany.
Dzisiaj weszłam do jednego budynku po akcesoria do drukarek, a po drugiej stronie korytarza jest lumpeksik. Ponieważ Pana z serwisu nie było, weszłam rekreacyjnie do lumpeksiku i...
Książka powędruje do mamy, bo ona się zna na dzierganiu, a ja tak średnio :)





widzę ze zdjęć, że wzory spodobają się naszej Mamie i będą "w sam raz" dla wnuka;)
OdpowiedzUsuń na zawsze:) zamysł przedni!
OdpowiedzUsuń na zawszeoooj się będzie działo!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeWow! Strasznie ci zazdroszczę takiej zdobyczy. :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeNa koniec pierwszej klasy podstawówki dostałam książkę z bajkami, w której się zakochałam. Cudowne opowieści i ilustracje. Niestety z begiem lat książka straciła okładkę i kilka stron, a do tego kilkakrotnie zaginęła i się odnalazła... Długo nie mogłam odnaleźć autora, aż w końcu okazało się, że to B. Potter... Mam do niej ogromny sentyment, więc tym bardziej podziwiam zdobycz :)
OdpowiedzUsuń na zawsze